To już alarm pożarowy najwyższego stopnia. Jest tak gorąco, że nawet niedopałek papierosa może rozpętać prawdziwe piekło. Upały zmusiły dyrekcję lasów państwowych do wprowadzenia całkowitego zakazu wstępu do 1/3 lasów w Polsce. Najbardziej niebezpiecznie jest w leśnych kompleksach wokół Gdańska, Radomia i Warszawy.
Tylko w tym tygodniu ugaszono 800 pożarów. W obawie przed wybuchem kolejnych zdecydowano się zamknąć jedną trzecią nadleśnictw w kraju. Złamanie zakazu to 500 zł mandatu, ale i ryzyko setek tysięcy złotych strat po ewentualnym pożarze.
Na spokojny spacer po lesie wybrać się można tylko w górach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|