Tragedia na Przystanku Woodstock. Tuż przed północą zmarł tam 19-letni uczestnik imprezy. Policja sądzi, że chłopak zakrztusił się wymiocinami.
19-latek ze Środy Wielkopolskiej najprawdopodobniej upił się w dzień i leżąc na słońcu, dostał udaru słonecznego. Wieczorem zaczął wymiotować i wtedy zmarł. Chłopaka niedającego oznak życia znalazł w namiocie jego brat. Natychmiast wezwał pomoc, ale było już za późno.
Dokładne przyczyny śmierci będą znane po sekcji zwłok.
Festiwal Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą rozpoczyna się dziś o godz. 15. Już przyjechało tam kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|