Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny wieloryb Lolek nie żyje

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lolek - wieloryb, który w marcu zawitał do naszych wybrzeży - nie żyje. Łotewscy rybacy znaleźli jego zwłoki z połamaną szczęką i przetrąconym kręgosłupem. Ogromny ssak musiał zderzyć się z jakimś statkiem.

Gdy ten 30-tonowy zwierzak pojawił się wiosną w Zatoce Puckiej, od razu wzbudził sympatię. Szczególnie tych, którzy spotkali się z nim oko w oko, czyli na przykład rybaków. Prasa rozpisywała się o Lolku (bo tak szybko został ochrzczony).

Niestety, naukowcy właśnie potwierdzili, że martwy wieloryb, na którego natknęli się kilka dni temu w Zatoce Ryskiej, to właśnie Lolek. Najpewniej zderzył się z dużym statkiem, na co wskazują jego rany.

"Wszyscy bardzo go żałujemy. Poprzedni wieloryb wpłynął na Bałtyk 29 lat temu" - mówi DZIENNIKOWI zasmucony szef stacji morskiej na Helu, Krzysztof Skóra. "Kto wie, kiedy pojawi się następny. A Lolek czuł się u nas znakomicie. Nie wiem, czy kiedykolwiek spotkam się na Bałtyku z wielorybem" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj