Dziennik Gazeta Prawana logo

Po pijanemu wjechał w karetkę - sąd go aresztował

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Policja i prokuratura nie odpuszczą 29-letniemu kierowcy, który w sobotę staranował ekipę pogotowia, ratującą pijanego mężczyznę na ulicy. Ponieważ pirat drogowy w chwili wypadku był pijany, nie został przesłuchany ani w sobotę, ani wczoraj. Dziś trafił do aresztu na 3 miesiące.

Kierowcy, który ciężko ranił dwoje sanitariuszy i lekarza, grozi 12 lat więzienia. Wszystkie jego ofiary leżą jeszcze w szpitalu. W najgorszym stanie jest lekarz, który ma ciężki uraz głowy i po dwóch skomplikowanych operacjach jest w śpiączce.

Życiu dwojga pozostałych rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. Pielęgniarka ma uraz kręgosłupa i jest ogólnie potłuczona, a kierowca-sanitariusz przeszedł poważną operację nogi.

Po uderzeniu w karetkę pijany kierowca próbował uciec z miejsca wypadku. Złapali go przechodnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj