Dziennik Gazeta Prawana logo

Uliczne wyścigi ochroniarzy premiera

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Wyższa konieczność"? A może raczej nudna służba? Dwa samochody Biura Ochrony Rządu pędziły tatrzańskimi drogami. Skończyło się zepchnięciem jadącego tamtędy auta na pobocze.

Dwa bmw z oficerami BOR-u odłączyły się od kolumny jadącej z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Świadkowie, do których dotarła "Gazeta Krakowska", opowiadają, że widzieli rządowe samochody ścigające się na sygnale. W okolicach podzakopiańskiej Olczy jedno z bmw zajechało drogę przejeżdżającemu tam Volkswagenowi Passatowi.

Kierowca cywilnego samochodu musiał gwałtownie zjechać na pobocze. Uszkodził zawieszenie. Sprawę bada policja.

To już kolejny wypadek z winy samochodów Biura Ochrony Rządu. W czasie wizyty papieża Benedykta XVI jeden z ochroniarzy popisywał się przed kolegami umiejętnością kierowania. Skończyło się dachowaniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj