Nieostrożność skończyła się tragedią. Kierowca ciężarówki na wąskiej uliczce w centrum Katowic zahaczył o mur. Ściana runęła na dwie przechodzące obok kobiety. Jedna zginęła na miejscu.
O życie drugiej kobiety walczą lekarze. Policja sprawdza, czy młody kierowca nie był pijany.
Wiadomo, że wyjeżdżał ciężarówką z ciasnego podwórka, na którym pracują budowlańcy. Przyszarżował, za szybko skręcił i uderzył w mur. Ciężka ściana runęła wprost na przechodniów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|