Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywołał fałszywy alarm, bo nie dostał piwa

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ekspedientka nie chciała sprzedać mu piwa na zeszyt, więc się zemścił. 26-latek postawił na nogi gliwicką policję i straż, dzwoniąc z fałszywym alarmem o podłożeniu bomby w sklepie. Dziś złapała go policja.

Mężczyzna wpadł przypadkiem podczas rutynowej kontroli dokumentów. Policjanci wylegitymowali go, bo przypominał poszukiwanego złodzieja. Po sprawdzeniu jego komórki okazało się, że oprócz kradzieży ma też na sumieniu fałszywy alarm bombowy.

Za swój głupi żart słono zapłaci. Grzywna i koszty akcji to grubo ponad 5 tys. zł. Oprócz tego, posiedzi za wcześniejsze kradzieże.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj