Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyta strzelał do policjanta

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Lublinie bandyta strzelał do policjanta. Na szczęście funkcjonariuszowi nic się nie stało. Napastnik zbiegł do lasu. Obława nic nie dała - bandyty nie udało się złapać.

Cały dramat rozegrał się koło lasu na drodze wyjazdowej z Lublina. Świadek zatrzymał przejeżdżającego policjanta i powiedział, że po lesie chodzi mężczyzna z bronią. Gdy funkcjonariusz poszedł we wskazane miejsce, facet zaczął do niego strzelać. Potem wyrzucił broń i uciekł. Policjantowi nic się nie stało, znalazł porzucony sztucer i zawiadomił kolegów.

Świadkami strzelaniny byli pasażerowie samochodu stojącego na drodze, którzy również uciekli. "Nie jest jasne, co tam robili. Ale raczej byli po prostu przypadkowymi grzbiarzami" - powiedział dziennikowi.pl rzecznik komendanta wojewódzkiego policji podinsp. Janusz Wójtowicz.

Natychmiast zorganizowano blokady dróg. W obławie pomagał policyjny śmigłowiec. Niestety, napastnika nie udało się złapać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj