Dziennik Gazeta Prawana logo

W Krakowie mają bzika na punkcie jamników

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ubrane w stroje krakowskie, góralskie, przebrane za św. Mikołaja, kibica, a nawet kuzynkę Różowej Pantery. Jamniki, w towarzystwie swoich właścicieli, przeszły ulicami Krakowa.

Barwny i rozszczekany pochód psich piękności pod hasłem "Każdy ma bzika na punkcie jamnika" zgromadził tłumy. I nic dziwnego. Któż nie chciałby zobaczyć, jak wygląda jamnik przebrany za "Wandę, co nie chciała Niemca"?

Pomysłowość właścicieli czworonogów oceniało jury. W konkursie na najciekawsze przebranie bezkonkurencyjny okazał się trzyletni Sopel. Jamnik miał na sobie strój indiański i pozował na "Wodza Wielką stopę". Drugie miejsce jury przyznało jamnikowi, który na ten jeden dzień stał się "Kotem w butach", a trzecie jamnikowi - kucharzowi.

Rozstrzygnięto także konkurs na najlepszą anegdotę o jamniku, a także najlepszy portret jamnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj