Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił autem dziecko na pasach i uciekł

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szaleniec z ogromną prędkością wjechał BMW na pasy dla pieszych w Elblągu. Zabił na miejscu 6-letniego chłopca i ciężko ranił jego mamę. Uciekł, ale policja z pomocą Interpolu szybko go złapała. Grozi mu 12 lat więzienia.

Rozpędzone BMW z szaleńczą prędkością wpadło na pasy, przez które przechodziła matka z chłopcem. Dziecko zginęło na miejscu. Jego matka walczy o życie w szpitalu.

Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania. "Po trzech godzinach znaleziono porzucone auto na niemieckich numerach. Przy pomocy Interpolu udało się ustalić adres właściciela" - powiedział dziennikowi.pl oficer dyżurny komendy w Elblągu.

Kiedy policjanci zapukali do drzwi mieszkania, w którym był zameldowany 20-letni kierowca, okazało się, że dawno tam nie mieszka, a lokal jest wynajmowany. W tym czasie kierowca sam zgłosił się na komendę, twierdząc, że ktoś skradł mu auto. Policjanci mu nie uwierzyli i natychmiast wsadzili za kraty. Po kilku godzinach przyznał się do winy. Grozi mu 12 lat odsiadki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj