Dziennik Gazeta Prawana logo

Napadł i... zgłosił się na policję

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rabuś, który wymachując pistoletem napadł na dwa sklepy pod Krakowem, sam zgłosił się na policję. Nie wiadomo co go do tego skłoniło. Pytany o swoje motywy milczy jak grób.

26-latek sterroryzował kilka dni temu obsługę sklepów i ukradł z nich trzy tysiące złotych. Dopiero gdy zgłosił się na komendę okazało się, że pistolet, którym groził sprzedawcom, jest straszakiem.

Policjanci nie chcieli uwierzyć w to, że bandyta dobrowolnie oddaje się w ich ręce. Sprawdzili jednak pozostawione w miejscach napadów odciski palców - pasowały idealnie do tych pobranych od 26-latka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj