Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarb ukryty w biurze wywiadu wojskowego

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Złoto, biżuteria i cenne monety - taki skarb od lat leżał w sejfie centrali Wojskowych Służb Informacyjnych. Odnalezione kosztowności pochodzą m.in. z afery "Żelazo" z czasów PRL.

Ile wart jest złoty skarb? To ocenią specjaliści. Pewne jest jedno - będzie to dobre kilkaset tysięcy złotych. Część kosztowności pochodzi z afery "Żelazo". W latach 70. służby specjalne PRL wynajmowały kryminalistów, by ci rabowali ludzi w krajach Europy Zachodniej. Bandyci napadali więc na banki, bogate posiadłości, a nawet mordowali dla pieniędzy. Część łupów dostawali oni, część trafiała do sejfów służb specjalnych i kieszeni ich pracowników.

Likwidator WSI, wiceminister Antoni Macierewicz, chce, by odkryty skarb pomógł sfinansować działalność specjalnej fundacji. Pomagałaby ona osobom pokrzywdzonym przez służby specjalne PRL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj