Złoto, biżuteria i cenne monety - taki skarb od lat leżał w sejfie centrali Wojskowych Służb Informacyjnych. Odnalezione kosztowności pochodzą m.in. z afery "Żelazo" z czasów PRL.
Ile wart jest złoty skarb? To ocenią specjaliści. Pewne jest jedno - będzie to dobre kilkaset tysięcy złotych. Część kosztowności pochodzi z afery "Żelazo". W latach 70. służby specjalne PRL wynajmowały kryminalistów, by ci rabowali ludzi w krajach Europy Zachodniej. Bandyci napadali więc na banki, bogate posiadłości, a nawet mordowali dla pieniędzy. Część łupów dostawali oni, część trafiała do sejfów służb specjalnych i kieszeni ich pracowników.
Likwidator WSI, wiceminister Antoni Macierewicz, chce, by odkryty skarb pomógł sfinansować działalność specjalnej fundacji. Pomagałaby ona osobom pokrzywdzonym przez służby specjalne PRL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|