Tysiące chorych na nowotwór płuc mogą uratować polscy lekarze dzięki nowatorskiej terapii - pisze DZIENNIK. Lekarze w Warszawie jako pierwsi zaczęli ją stosować w praktyce.
Jesteśmy jednym z pierwszych krajów, który wprowadził do leczenia tzw. chemię pooperacyjną. Wcześniej z sukcesem stosowali ją Amerykanie i Kanadyjczycy. Sekret tkwi w dwóch toksycznych i agresywnych substancjach, które podaje się choremu w kroplówce. Są na tyle silne, że zabijają wszystkie rakotwórcze tkanki, nie pozwalając im na rozwój.
Efektem kilkutygodniowego leczenia jest praktycznie całkowite wyeliminowanie przerzutów z płuc do innych narządów wewnętrznych - pisze DZIENNIK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|