Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeździł po pijanemu aż piętnaście lat

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez 15 lat był postrachem Goleniowa. Za nic miał prawo - pił, a potem wsiadał za kierownicę. Policja zatrzymała go w sumie 23 razy. I nic! Wiesław Janczura ani razu nie został porządnie ukarany - pisze "Fakt".

Ten zawodowy kierowca i wojskowy instruktor jazdy po raz pierwszy usiadł za kółko, gdy miał zaledwie sześć lat. Dziś jest 41-letnim mężczyzną, który za swoją bezmyślność w końcu został skazany. To i tak prawdziwy cud, że przez te 15 lat jazdy po pijanemu nikogo nie zabił.

Aż trudno w to uwierzyć, ale 23 razy Janczura przechodził przez to samo: biało-czerwony lizak, dmuchanie w balonik lub alkomat. Potem mundurowi zabierali mu kluczyki, auto odstawiali na policyjny parking, a sprawę kierowali do sądu. Sąd odbierał pijakowi prawo jazdy, zakazywał wsiadania za kierownicę, ale... Janczura i tak nic sobie z tego nie robił.

Do tej pory nie trafiał za kratki, bo prokuratorzy tłumaczyli, że nikogo nie zabił, a nawet nie doprowadził do kolizji. Ale teraz przyszła kryska na Matyska. Sąd zdecydował, że Janczura musi spędzić w więzieniu 1,5 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj