Nad rolnikami w całej Polsce zawisły czarne chmury. To stonka, która dotarła do nas z USA - pisze DZIENNIK. Szkodnik zaatakował już pola na Opolszczyźnie i Śląsku.
Roje robaków mogą przemieszczać się do 60 km rocznie. Do tego szkodniki są gigantycznie płodne (jedna samica składa nawet tysiąc jaj) i doskonale przystosowują się do naszych warunków klimatycznych - pisze DZIENNIK.
"Stonka czuje się dosłownie jak u siebie w tropikach, dosłownie jak u siebie w domu" - mówi Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. Larwy atakują bulwy, podgryzając korzenie kukurydzy, przez co niezwykle trudno je wykryć. Z kolei motyle owada zjadają liście. Roślina ginie atakowana z obu stron.
Stonka przywędrowała z Ameryki Północnej dziewięć lat temu z transportem żywności na ogarnięte wojną Bałkany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|