Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies pogryzł pięcioletnie dziecko w Gliwicach

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bawiła się z dziećmi, gdy nagle nadbiegła bestia. Zwierzę przewróciło pięciolatkę. I zaczęło gryźć jej małe ciałko. Na szczęście w ostatniej chwili przybiegła babcia dziewczynki. I odciągnęła psa. Dzięki temu mała żyje.

Pięcioletnia dziewczynka kuruje się teraz w gliwickim szpitalu. Jej życiu nic grozi. Ale ma ogromne rany, krwiaki i siniaki. I jest w potwornym szoku. Dużo czasu zajmie, zanim wymaże z pamięci koszmar, jaki przeżyła.

Sprawca to pies japońskiej rasy Akita Inu. Zobaczył bawiące się beztrosko na podwórku dziecko. Przeskoczył przez ogrodzenie działki, w której był zamknięty. I ruszył do ataku. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego zwierzę tak brutalnie rzuciło się na pięciolatkę. Bo czworonogi tej rasy, choć myśliwskie, są spokojne i nie atakują dzieci.

Być może wina leży, jak z reguły bywa w takich wypadkach, po stronie nieodpowiedzialnych i lekkomyślnych właścicieli. Agresywne zwierzę należało do kobiety, która - choć miała trzymać go pod kluczem - zostawiła psa pod opieką matki-staruszki. Wszystko wyjaśnia teraz gliwicka policja. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj