Tożsamość kapusia wyjawił radiu jeden ze współpracowników kabaretu. Ronikiera odkrył w teczkach IPN-u. TW "Zygmunt" wyjawiał bezpiece wszystkie drobiazgi. Zachowały się nawet meldunki, kto lubi jakie ciastka i co umie tańczyć. Nie ma też mowy o żadnej manipulacji. Większość raportów jest napisana jego ręką.
Ronikier donosił na wszystko: na kabaret, na krakowskich intelektualistów i na tych, którzy współpracowali z radiem Wolna Europa.
Ludzi Piwnicy pod Baranami najbardziej boli to, że Ronikier udawał ich przyjaciela, a potem, to co usłyszał, zdradzał esbekom.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
