Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany w sztok listonosz roznosił listy

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Z torbą pełną listów i chwiejnym krokiem. Tak ulice Piotrkowa przemierzał 45-letni listonosz. Ale że chwiał się za mocno, przechodnie wezwali policję. Ta odkryła, że taneczny krok to nie wynik ciężaru torby, a stężenia alkoholu we krwi.

Alkomat o mały włos nie zawył, gdy listonosz w niego dmuchnął. Urządzenie wykazało 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policyjny patrol zapakował więc pijanego doręczyciela i dostarczył go na pocztę. Wkrótce okaże się, czy mężczyzna straci pracę.

Policja będzie wnioskować o ukaranie go grzywną, bo picie na służbie jest karalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj