Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowcy-zbrodniarza nigdy nie ukarano

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć z ludzkich zwłok produkował mydło, nigdy nie spotkała go za to żadna kara. Prof. Rudolfa Spannera nie chcieli sądzić Brytyjczycy, a niemieccy prokuratorzy robili wszystko, by jego sprawę umorzyć. Po wojnie... leczył ludzi.

O postawienie przed sądem prof. Rudolfa Spannera zabiegali polscy i rosyjscy prokuratorzy. Mieli w rękach niezbite dowody: kostki mydła zrobione z ludzkiego tłuszczu i zeznania wielu świadków, którzy pracowali w Gdańskiej Akademii Medycznej. Wszyscy potwierdzali makabryczną prawdę: Spanner wytwarzał mydło z ludzkich zwłok.

Naukowca-zbrodniarza niemiecka policja zatrzymała w 1947 r. w Hamburgu, który znajdował się w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Ale Anglicy nie chcieli przejąć śledztwa. Prowadzili je więc niemieccy prokuratorzy.

Spanner kłamał, a śledczy chcieli mu wierzyć. Zbrodniarz zaprzeczył wszystkim zarzutom. Jego niewinność potwierdził jego przyjaciel dr Hans Hawlick. Opowiedział prokuratorom, że w 1944 r. był w Instytucie Anatomii w Gdańsku i nie widział tam nic podejrzanego.

Przedstawił też Spannera jako zagorzałego antyfaszystę, mimo że naukowiec-zbrodniarz od 1933 r. był członkiem NSDAP, a jego partyjni koledzy uznali go za "towarzysza partyjnego o wyjątkowej aktywności w realizowaniu celów narodowo-socjalistycznego państwa."

Śledztwo zostało umorzone, a jedyną konsekwencją, jaka spotkała zbrodniarza, było wyrzucenie go z uniwersytetu w Kolonii po interwencji Brytyjczyków. Rudolf Spanner pracował potem spokojnie jako zwykły lekarz w Szlezwiku-Holsztynie. Zmarł w 1960 r. w Kolonii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj