Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy w Afganistanie będą strzelać pierwsi

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasi żołnierze będą mogli w Afganistanie strzelać bez ostrzeżenia. Nie będą musieli - jak do tej pory - czekać, aż posypią się na nich pociski. Zezwoli im na to minister Radek Sikorski - dowiedział się DZIENNIK.

To prawdziwy przełom. Po raz pierwszy od II wojny światowej, nie licząc akcji bojowych GROM w Zatoce Perskiej, polscy żołnierze idą w bój. I nie po to, by się bronić. "Nie będzie ograniczeń w użyciu polskiego wojska" - zapowiedział w rozmowie z DZIENNIKIEM szef MON. Co to oznacza? Że nasi żołnierze będą walczyć na pierwszej linii frontu i będą mogli strzelać bez ostrzeżenia.

W Iraku mogą pruć do wroga dopiero wtedy, gdy w nich wymierzy. Czyli najpierw muszą wystawić się na strzał. W Afganistanie nie będą już mieli skrupułów. Tam ciągle trwa wojna, żołnierze ani przez chwilę nie rozstają się z bronią.

Czy poradzą sobie w nowej sytuacji? "Polscy żołnierze są przygotowani do zabijania" - zapewnia w rozmowie z DZIENNIKIEM Leszek Drewniak, były oficer GROM-u.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj