Dziennik Gazeta Prawana logo

Martynka może już się uśmiechać

12 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był najważniejszy dzień w życiu 9-letniej Martynki Żukowskiej. Po trzech miesiącach noszenia na główce metalowego aparatu, dziś została od niego uwolniona. Rusztowanie musiała nosić po ciężkiej operacji twarzy - pisze "Fakt".

"Nadszedł wreszcie kres jej męki" - nie kryje wzruszenia Wioletta Żukowska, mama Martynki.

"Fakt" od początku towarzyszył Martynce w jej walce z okrutną chorobą. Dziewczynka urodziła się z tzw. zespołem Aperta. Miała spłaszczoną główkę. Gdyby nie przeprowadzona w czerwcu operacja, jej mózg nie mógłby się dalej rozwijać i dziewczynka umarłaby w męczarniach. Lekarze odcięli więc Martynce część twarzową czaszki i umieścili ją na specjalnym rusztowaniu. Mózg mógł się normalnie rozwijać, ale po operacji Martynka musiała nosić na główce uciążliwą konstrukcję przez trzy miesiące. Nie mogła biegać, jeździć na swoim ukochanym kucyku Heliosie, normalnie jeść i spać.

Wczoraj wreszcie lekarze zdjęli rusztowanie. Szczęśliwa Martynka mogła nareszcie radośnie się uśmiechnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj