Dziennik Gazeta Prawana logo

Ma w dowodzie fotkę ducha!

12 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć żyje i ma się dobrze - to 33-letni Rafał Żółciak z Gdańska jest traktowany jak duch. Wszystko przez urzędników, którzy do dowodu osobistego, zamiast normalnego zdjęcia, wkleili mu fotkę... zjawy bez twarzy. Teraz Rafał przeżywa istny koszmar - pisze "Fakt".

Gdyby nie chodziło o dokument tożsamości, pewnie by się z tego śmiał. Ale niestety chodzi o najważniejszy w Polsce dokument. "Kiedy zobaczyłem ten dowód, omal nie zemdlałem. Na tym zdjęciu nie mam twarzy. Nie mogę niczego załatwić w banku. Nie chcą mnie też przepuścić przez granicę" - żali się w "Fakcie".

Pan Rafał od razu zwrócił uwagę osobie wydającej dowód, że dokument był ferelny. Ale go zbyła, mówiąc, że wszystko powinno być w porządku. "Zdjęcie tego pana spełniało wymogi formalne" - zapewnia sekretarz miasta Gdańska Danuta Janczarek. Te wymogi dotyczą chyba duchów, bo nie ludzi.

Najprościej byłoby wymienić dowód. Ale urzędnicy nie chcą zrobić tego za darmo, choć ich wina jest bezsporna. "To kpina" - oburza się w "Fakcie" mężczyzna, któremu zabrano twarz.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj