Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja tropi podrasowane auta

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kierowcy tuningowanych aut muszą się mieć na baczności - pisze DZIENNIK. Policja sprawdza, czy szyby nie są za ciemne i czy auta mają atestowane części. Za udziwnienia niezgodne z prawem drogówka od razu zabiera dowody rejestracyjne.

Nietoperzowe spojlery, czarne szyby, fioletowe światełka na podwoziu i spryskiwaczach reflektorów. Do tego wszystkiego zabrali się wreszcie policjanci. Choć tłumaczą, że to nie jest zorganizowana akcja. I obiecują, że nikomu, kto korzysta z atestowanych części, nie zabiorą dowodu rejestracyjnego. Oni chcą przede wszystkim dopaść amatorów tzw. wiejskiego tuningu. Czyli tych, którzy przerabiają samochody na własną rękę.

A z akcji policjantów cieszą się prawdziwi wielbiciele podrasowanych aut. Bo dla nich podziurawione tłumiki i czarna folia na szybach to tzw. szyby smoła i pierdzący tłumik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj