Przeżył koszmar przygnieciony pogiętą stalą i śniegiem, wsłuchany w pełne paniki krzyki rannych w zawalonej hali. Uszedł z życiem. Teraz dostanie 30 tys. zł odszkodowania. To pierwszy taki wyrok po styczniowej katastrofie na targach gołębi w Katowicach.
Katowicki sąd nie miał żadnych wątpliwości, mężczyźnie - mieszkańcowi Piekar Śląskich - należy się wysokie odszkodowanie. Do tego kazał spółce MTK - organizatorowi tragicznych targów - wypłacić pieniądze natychmiast.
To jednak nie kończy całej sprawy. Bo wyrok zapadł zaocznie - na procesie nie było żadnego przedstawiciela firmy. Spółka od razu złożyła zażalenie. Chce przede wszystkim wstrzymania wypłaty. Wniosek sprawdza sąd. Dopiero jeśli go odrzuci, to wyrok będzie prawomocny i pieniądze trafią do mężczyzny.
W sądzie czekają też pozwy innych ofiar katastrofy. W zawalonej 28 stycznia hali zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|