Grzegorz K. z II klasy każde zajęcia potrafi zamienić w piekło. Film z lekcji religii, do którego dotarli reporterzy "Faktu", jest wstrząsający. Widać na nim, jak chłopak po prostu zrywa się z miejsca i zaczyna popisywać się przed kolegami. Kiedy zrozpaczona katechetka prosi go, by usiadł w ławce, bez namysłu odpowiada: "ch... ci w d...!".
Potem Grzegorz rozkręca się na dobre. Bierze w rękę gąbkę i rzuca nią w katechetkę. Koledzy głośno go do tego zachęcają. "Rzucaj!", wrzeszczą chórem. Grzegorz bez zastanowienia celuje i rzuca gąbką w kobietę. Gdy ta nadal bezskutecznie próbuje go uspokoić, uczeń podchodzi do jednej z ławek i krzycząc z całej siły, kopie w nią w dzikim szale.
Trudno się dziwić, że nauczyciele, którzy kończą prowadzić zajęcia z II h, oddychają z ulgą. Ale matka chłopca po obejrzeniu filmu jest zdruzgotana: "Robię, co w mojej mocy. Grzesiek jest trudnym dzieckiem. Chodzę z nim na terapię, ale nigdzie nie mogę liczyć na pomoc. Jest mi przykro, że sprawia takie problemy" - mówi ze łzami w oczach Elżbieta K.