Dziennik Gazeta Prawana logo

Poczta doręczyła pocztówkę po 40 latach

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18-letni Zygmunt Kubiczak w wakacje zabalował u kolegi w Pile, potem na dwa dni pojechał do przyjaciół mieszkających w Przemyślu. Żeby rodzice się niepokoili, wysłał im pocztówkę. Doszła teraz. Po... 40 latach - pisze "Fakt".

Zdążył zdać maturę, skończyć studia. Jako marynarz opłynął statkami trzy razy kulę ziemską. Urodziły mu się dzieci, a nawet wnuki. Kilka lat temu zmarli jego rodzice. A kartka? Doszła... cztery dni temu! Pan Zygmunt jednak się cieszy. Bo wie, że poczta jest uczciwa i nikt kartki nie ukradł.

Szkoda tylko, że pocztówka była aż tak spóźniona. Gdy 40 lat temu przyjechał do domu, rodzice zrobili mu okropną awanturę. Tyle dni nie dawał znaku życia! Zdziwił się trochę, ale siedział cicho. Nie miał odwagi zapytać ich o kartkę. Pomyślał, że podarli z wściekłości. Teraz wiadomo, że był w porządku, ale rodzice nie doczekali się na to dowodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj