Czterej nastoletni dręczyciele, którzy doprowadzili 14-letniego kolegę do samobójstwa, trafią do pogotowia opiekuńczego. Oprawcy przez co najmniej rok bili, straszyli i wyzywali kolegę. W końcu chłopak próbował się powiesić.
Zwyrodnialcy za drzwiami pogotowia opiekuńczego będą czekać na finał sprawy - zdecydował sąd rodzinny. A ta może się ciągnąć przez dwa tygodnie. Potem nastoletni oprawcy dostaną albo dozór kuratora, albo pójdą do poprawczaka.
Niszczonemu fizycznie i psychicznie Adrianowi pomagają dojść do siebie psychologowie. Chłopak, przez długie miesiące bity i poniżany, nikomu nie mówił o swoim dramacie. Kilka dni temu, kiedy znów wrócił do domu pobity, postanowił skończyć koszmar i odebrać sobie życie.
Chciał się powiesić - jednak sznur się urwał. Tylko dzięki temu chłopak przeżył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|