Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmigłowiec uratował pasażera promu

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdyby nie błyskawiczna akcja ratowników, pasażer promu Stena Baltica nie dożyłby końca rejsu. Nad ranem załoga zaalarmowała kapitana, że jeden z pasażerów stracił przytomność. Kapitan nie wahał się ani chwili - wezwał helikopter.

Ratownicy opuścili się na pokład na linach i popędzili do kajuty, gdzie bez czucia leżał 31-letni Polak. Okazało się, że popił środki uspokajające alkoholem. Nie wiadomo, czy była to próba samobójcza czy zwykła głupota, ale skończyło się głęboką zapaścią. Dlatego ratownicy nie czekali - czym prędzej zapakowali nieprzytomnego pasażera do śmigłowca. W każdej chwili mężczyzna mógł umrzeć.

Na szczęście feralny pasażer w porę trafił do szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku-Oliwie. Zaopiekowali się nim lekarze. Już nic mu nie grozi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj