W tym roku aż 378 wypadków, w zeszłym - 272. Te liczby mówią same za siebie. Prywatne firmy wykonujące zlecenia dla kopalni, to coraz bardziej niebezpieczni pracodawcy. Dla takiej firmy pracowała też część z 23 górników, którzy zginęli w zeszłym tygodniu w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej.
Dlaczego ci, którzy w nich pracują, coraz częściej ulegają wypadkom? Według WUG, są kiepsko przygotowani do pracy, nie dbają o bezpieczeństwo i zarabiają dużo mniej niż górnicy.
Według WUG jest na to rozwiązanie. Jakie? Kopalnie powinny przede wszystkim wybierać firmy kierując się doświadczeniem pracowników, a nie ceną. Do tego górnicy z prywatnych firm powinni przechodzić obowiązkowe szkolenia. Wtedy być może liczba wypadków spadnie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
