Dziennik Gazeta Prawana logo

Białorusini skonfiskowali Polakom autobus

12 października 2007, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolejny skandal polsko-białoruski. Służby graniczne zza naszej wschodniej granicy zatrzymały autokar wiozący do Mińska muzyków białostockiej filharmoni. Powód? Białorusini uznali, że autobus... jest kradziony.

Muzycy jechali dwoma autobusami. Już za granicą, na przejściu w Bobrownikach, celnicy kazali wysiąść wszystkim z jednego z nich. "Musieli zabierać bagaże i instrumenty. W drodze po nich jest drugi autokar, który wysłała Opera i Filharmonia Podlaska" - opowiada dyrektor białostockiej Opery i Filharmonii Podlaskiej Marcin Nałęcz-Niesiołowski.

Białorusini twierdzą, że system informatyczny służb granicznych pokazał, iż autokar jest poszukiwany przez Interpol jako kradziony. Ciekawe jest jednak, że nie pokazał tego polski system, zgodny z unijnymi bazami danych.

Organizatorzy wyjazdu są wstrząśnięci. Bo - jak tłumaczą - jeździli tym autobusem na Białoruś wiele razy i żadnych problemów nie było. "Będziemy to wyjaśniać, jak wrócimy" - powiedział Nałęcz-Niesiołowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj