Szkocka policja ma już bandytę, który kilka dni temu ciężko pobił 22-letniego Polaka tylko za to, że był Polakiem. Okazał się nim 26-latek z Edynburga. Jest już w areszcie. Tymczasem Patryk Mnich nadal leży w szpitalu. Jest w stanie krytycznym.
Wszystko wydarzyło się w nocy z soboty na niedzielę. Craig Jameson pobił 22-letniego Patryka do nieprzytomności. Tylko za jego narodowość. Polak z ciężkimi obrażeniami wylądował w szpitalu.
22-latek ma wstrząs mózgu i poważnie uszkodzone narządy wewnętrzne. Leży na oddziale uszkodzeń mózgu w szpitalu Western General w Edynburgu. Lekarze nie potrafią na razie powiedzieć, czy i kiedy wróci do zdrowia.
Jeszcze nie wiadomo, czy bandyta - Craig Jamieson - przyznał się do pobicia Polaka. Na razie jest w areszcie i prawdopodobnie jeszcze dzisiaj zostaną mu postawione zarzuty. Jeśli tak się stanie, czeka go proces, który może potrwać nawet rok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|