"Z całą pewnością będę przestrzegał postu, bardzo ścisłego. Ale czy zdołam być w kościele - bo to w czasie uroczystości kościelnych następuje posypanie głowy popiołem - tego nie wiem" - odparł premier. Jak wyjaśnił, jest człowiekiem "bardzo, ale to bardzo zajętym".
Dziennikarze dociekali, za jakie grzechy premier będzie pokutował. "Co do grzechów to przynajmniej kilka razy do roku bywam u spowiedzi. Ale dziennikarzom się spowiadać, na razie przynajmniej, nie będę" - dodał.
Środa Popielcowa to w kalendarzu chrześcijańskim pierwszy dzień Wielkiego Postu. Jest to dzień pokuty przypadający 40 dni (nie licząc niedziel, które są pamiątką zmartwychwstania Jezusa Chrystusa) przed Wielkanocą. Tego dnia kapłan czyni popiołem znak krzyża na głowie wiernego, mówiąc jednocześnie: "Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" lub "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".