Prokuratura jest przekonana, że Krystian B. w listopadzie 2000 roku uwięził, głodził, znęcał się, a potem utopił w Odrze Dariusza J. Podejrzewał mężczyznę o romans ze swoją byłą żoną. Trzy lata później wydał kryminał "Amok". W książce opisał bardzo podobną zbrodnię.

Prokuratura przez pięć lat zbierała dowody. W sumie uzbierało się 30 tomów akt. Wszystkie ślady prowadziły do Krystiana B. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Jeśli prokuratura udowodni mu przed sądem winę, może spędzić w więzieniu resztę życia.