Bronisław Wildstein chciał Turskiego odsunąć od "Panoramy", Andrzej Urbański odwrotnie: uważa, że siwowłosy dziennikarz będzie głównym orężem w walce z konkurencją - pisze DZIENNIK.
Serwis informacyjny w "Dwójce" o 18.45 coraz bardziej traci widzów na rzecz polsatowskich "Wydarzeń" i "Faktów"
TVN. Szefowie TVP 2 rzucają więc do boju Andrzeja Turskiego, aby ten przyciągnął zwłaszcza średnie pokolenie Polaków.
Na pomysł przerzucenia Turskiego z godz. 22 na 18.45 wpadli szefowie Agencji Informacji TVP. Prezenter się zgodził. "Zaczynam we wtorek zaraz po świętach wielkanocnych" - mówi DZIENNIKOWI.
Dla tego jednego z najpopularniejszych dziennikarzy telewizji publicznej nadchodzą wreszcie lepsze czasy. Za prezesury Bronisława Wildsteina chciano go w ogóle odsunąć od prowadzenia "Panoramy", a wcześniej z ramówki zdjęto jego autorski program "7 dni świat". Oficjalnie tłumaczono to potrzebą odmłodzenia programu, ale nieoficjalnie zarzucano Turskiemu, że kierował radiową "Trójką" w stanie wojennym. Od zniknięcia z anteny uchroniła go zmiana prezesa na Woronicza. Andrzej Urbański postanowił zatrzymać u siebie dziennikarza.
Dotąd "Panoramę" o 18.45 prowadziły na zmianę Iwona Kutyna i Danuta Dobrzyńska. Serwis powoli traci jednak na popularności. Widzowie uciekają do TVN, który o 19 ma "Fakty", albo do Polsatu i jego "Wydarzeń" o 18.50. W marcu to wydanie "Panoramy" przyciągało niewiele ponad 2 mln widzów, podczas gdy "Wydarzenia" 3 mln, a "Fakty" 4,4 mln (AGB Nielsen Media Research). Odkąd w styczniu "Panoramę" przeniesiono z 18.30 na 18.45, tylko kilka razy udało się jej wygrać z TVN i Polsatem, i zawsze były to weekendy.
64-letni Andrzej Turski ma pomóc przyciągnąć przede wszystkim Polaków w średnim i starszym wieku. Według TNS OBOP, widzowie "Panoramy" powyżej 45. roku życia stanowią prawie jedną trzecią widowni programu.
Na pomysł przerzucenia Turskiego z godz. 22 na 18.45 wpadli szefowie Agencji Informacji TVP. Prezenter się zgodził. "Zaczynam we wtorek zaraz po świętach wielkanocnych" - mówi DZIENNIKOWI.
Dla tego jednego z najpopularniejszych dziennikarzy telewizji publicznej nadchodzą wreszcie lepsze czasy. Za prezesury Bronisława Wildsteina chciano go w ogóle odsunąć od prowadzenia "Panoramy", a wcześniej z ramówki zdjęto jego autorski program "7 dni świat". Oficjalnie tłumaczono to potrzebą odmłodzenia programu, ale nieoficjalnie zarzucano Turskiemu, że kierował radiową "Trójką" w stanie wojennym. Od zniknięcia z anteny uchroniła go zmiana prezesa na Woronicza. Andrzej Urbański postanowił zatrzymać u siebie dziennikarza.
Dotąd "Panoramę" o 18.45 prowadziły na zmianę Iwona Kutyna i Danuta Dobrzyńska. Serwis powoli traci jednak na popularności. Widzowie uciekają do TVN, który o 19 ma "Fakty", albo do Polsatu i jego "Wydarzeń" o 18.50. W marcu to wydanie "Panoramy" przyciągało niewiele ponad 2 mln widzów, podczas gdy "Wydarzenia" 3 mln, a "Fakty" 4,4 mln (AGB Nielsen Media Research). Odkąd w styczniu "Panoramę" przeniesiono z 18.30 na 18.45, tylko kilka razy udało się jej wygrać z TVN i Polsatem, i zawsze były to weekendy.
64-letni Andrzej Turski ma pomóc przyciągnąć przede wszystkim Polaków w średnim i starszym wieku. Według TNS OBOP, widzowie "Panoramy" powyżej 45. roku życia stanowią prawie jedną trzecią widowni programu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|