Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy harcerzowi wolno pić i palić?

13 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Czy harcerz może pić i palić? - po publikacji DZIENNIKA rozgorzała dyskusja. Problem ZHP, który zastanawia się nad usunięciem takiego zakazu z Prawa Harcerskiego, budzi emocje także wśród polityków, dziennikarzy i artystów. Dziennik.pl zapytał ich o zdanie.
Krzysztof Cugowski, senator, lider zespołu Budka Suflera:
"Po co to zmieniać? Może lepiej od razu dać sobie spokój z tą organizacją? Pamiętam harcerstwo, wiem, jakie są jego idee. I umożliwienie picia czy palenia jest ich zaprzeczeniem. Uważam, że teraz wszystko jest w porządku i nie ma potrzeby wprowadzania zmian. Po co? Czy to ma spowodować, że ludzie pełnoletni lepiej się poczują? Nie rozumiem tego."
Piotr Gadzinowski, poseł SLD:
"Jestem za tym, by wykreślić z Prawa harcerskiego zakaz palenia i picia. Trzeba wreszcie skończyć z obłudą. Sam byłem harcerzem - co prawda, nie paliłem, bo jestem niepalący, ale wędrując po Polsce, często korzystaliśmy z produktów lokalnych browarów. Nie róbmy z harcerstwa zamkniętego klasztoru."
Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM-u:
"Kiedy byłem dowódcą GROM-u, blisko współpracowaliśmy z harcerzami. Co do zakazu palenia uważam, że jest tyle dowodów na złe działanie tego nałogu, iż zgoda na niego zaszkodziłaby młodym ludziom. Co do zakazu picia, już bym taki rygorystyczny nie był. Bo dobre piwo ma wiele cennych wartości. Jak młody człowiek skończy 18 lat, nie broniłbym mu napicia się lekkiego trunku, oczywiście nie skrzynkami, ale w umiarkowanych ilościach. Przecież samuraje pili sake, japońskie wino i wszyscy wiemy, jak długo żyli. Komandosi GROM pili piwo i też nie wpływało ono na nich źle."
Alina Janowska, aktorka:
"Harcerz nie może ani pić, ani palić. Przez te kilka lat, kiedy młody człowiek jest w harcerstwie, powinien powstrzymać się od używek. To żadne tłumaczenie, że chodzi o jeden toast. Bo najpierw jest jeden, potem drugi, trzeci... Jeśli harcerze mają problemy podczas przyjęć, mogą sobie zrobić taki kieliszek-atrapę, który zawsze będzie napełniony na przykład wodą i trzymać go przed sobą".
Piotr Najsztub, dziennikarz, prowadzący program "Tok 2 Szok":
"Swoją opinię wyrażę jako były podharcmistrz. Legitymację oddałem dopiero wówczas, gdy ZHP poparło PRON podczas stanu wojennego. Harcerz to jest postać anachroniczna i jeśli nadal ma pozostać bohaterem anachronicznym, to nie może pić ani palić. Tu wybór jest jeden: albo harcerz jest postacią rycerską, czystą, albo trzeba się pożegnać z taką ideą. Harcerstwo w założeniu jest idealistyczne i takie powinno pozostać, żeby to miało sens. To podobnie jak z wiarą - albo się wierzy i ponosi wszystkie konsekwencje wynikające z faktu bycia osobą wierzącą, albo jest się niewierzącym."
Anita Błochowiak, posłanka SLD:
"Jestem harcerzem. Zawsze do tej pory Prawo Harcerskie było przestrzegane, nie było mowy ani o piciu ani paleniu. Ale czasy poszły do przodu i prawdą jest, że większość dorosłych harcerzy ma kontakt z używkami, więc tak naprawdę dzisiaj jest to prawo martwe. Nie mam nic przeciwko temu, by je zmienić."
Robert Gawliński, muzyk, wokalista zespołu Wilki:
"Żałowałbym, gdyby harcerzom pozwolono pić i palić. Ja noszę w sobie obraz harcerza niepijącego, niepalącego, honorowego. Ten obraz jest mi bliski i taki mi się podoba. Szczerze mówiąc, mam mieszane uczucia w związku z tym, czy przepis mówiący, że harcerz nie pije i nie pali, powinien się zmienić. Kiedy ja nosiłem krzyż harcerski na mundurze, ten zakaz obowiązywał. Z drugiej strony jednak, chciałbym znać harcerza, który nigdy nie kłamie, nie pije i nie pali. Poza tym tę kwestię powinni rozstrzygnąć sami harcerze. Żaden ksiądz, polityk czy muzyk rockowy nie powinien im mówić, co mają robić."
Zbigniew Chlebowski, poseł PO:
"Podoba mi się ten pomysł. Byłem zuchem, potem harcerzem, bardzo miło wspominam te czasy i zawsze uszanuję zasady, jakie wprowadzi ta organizacja. Zniesienie całkowitego zakazu picia i palenia po prostu dostosuje prawo do współczesnego życia."
Muniek Staszczyk, wokalista T.Love:
"Nie mam zdania na ten temat, bo nigdy nie byłem harcerzem. Nie wiem, jak wygląda ta organizacja, jaką ma strukturę".
Kasia Kwiatkowska, aktorka, znana jako Doda z programu "Szymon Majewski Show":
"Dylematy harcerzy wydają mi się dziwne i wydumane. Są ważniejsze sprawy, którymi harcerze mogliby się zająć".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj