Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wszędzie we Wrocławiu jest już woda

13 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Widmo kilku dni bez wody oddaliło się. Wrocławskie krany podłączono do zastępczego wodociągu. Kiedy pękła główna magistrala wodociągów, wydawało się, że miasto wyschnie przynajmniej na kilka godzin. Ale nie wszędzie jest już woda, a w niektórych dzielnicach płynie bardzo słabo.

Pęknięcie wodociągu zdarzyć się może zawsze, ale Wrocław miał wyjątkowego pecha. Kiedy na ul. Walońskiej i Placu Społecznym wylała woda, okazało się, że wypłynęła w najgorszym z możliwych miejsc. "Tą rurą dostarczamy wodę całemu miastu" - tłumaczyła Monika Kowalska z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu.

Instalatorom z wrocławskiego MPWiK na szczęście udało się podłączyć obejście, dzięki któremu woda popłynęła rurami do domów. Jednak nie dotarła jeszcze wszędzie - w niektórych dzielnicach może popłynąć z kranów dopiero wieczorem, w innych płynie pod bardzo małym ciśnieniem.

Dla specjalistów dostarczenie wody mieszkańcom było najważniejsze. Po podłączeniu obejścia mogą zająć się bez przeszkód naprawą magistrali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj