Niemal dokładnie po roku od napadu na jubilera w Pruszczu Gdańskim policja wreszcie zatrzymała jednego z podejrzewanych mężczyzn. 31-latek jest teraz przesłuchiwany.
Mężczyzna był poszukiwany kilkoma listami gończymi. Również za inne przestępstwa - głównie za rozboje i kradzieże aut - poinformowała gdańska policja.
Nieco ponad rok temu - 4 maja 2006 r. - trzech zamaskowanych bandytów wtargnęło do sklepu jubilerskiego w Pruszczu Gdańskim. Sterroryzowali bronią właścicielkę sklepu i ukradli około 900 gramów biżuterii. Jej wartość to 80 tysięcy złotych.
Po napadzie przestępcy odjechali osobowym audi, które potem porzucili i podpalili.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|