Dziennik Gazeta Prawana logo

Motoszybowiec runął na ziemię

13 października 2007, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To był zwykły lot treningowy. Przyszły pilot uczył się latać motoszybowcem pod czujnym okiem instruktora. Niestety coś zawiodło. Koło lotniska w podolsztyńskich Dajtkach maszyna nagle runęła na ziemię. Pilot i instruktor zginęli na miejscu.

Nie wiadomo na razie co było przyczyną tragicznego wypadku. "Motoszybowiec nie zdążył wbić się na odpowiednią wysokość tuż przed lasem" - twierdzą świadkowie.

Maszyna z wysokości 300 metrów runęła na ziemię. "Pilot i instruktor nie mieli żadnych szans. Zginęli na miejscu" - mówią ratownicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj