Nie wiadomo na razie co było przyczyną tragicznego wypadku. "Motoszybowiec nie zdążył wbić się na odpowiednią wysokość tuż przed lasem" - twierdzą świadkowie.
Maszyna z wysokości 300 metrów runęła na ziemię. "Pilot i instruktor nie mieli żadnych szans. Zginęli na miejscu" - mówią ratownicy.