Dziennik Gazeta Prawana logo

BOR musi ćwiczyć w spartańskich warunkach

13 października 2007, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sypiące się baraki, przestarzała strzelnica i brak miejsc do spania - w takich warunkach muszą ćwiczyć funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Dlatego Edward Siarka z sejmowej komisji administracji chce, by władze wydały wreszcie 13 milionów zł na rozbudowę ośrodka w Raduczu - pisze "Życie Warszawy".

Zaplecze socjalne, oświetlenie terenu i miejsce do spania dla funkcjonariuszy - to wszystko powstanie, jeśli tylko premier i szef MSWiA zgodzą się na propozycje posła Siarki. Bo borowcy na razie muszą ćwiczyć w spartańskich warunkach.

Gdy tylko szkolenie trwa dłużej niż dzień, muszą dojeżdżać do Raducza, bo w ośrodku nie ma gdzie spać. Dlatego posłowie z komisji administracji chcą, by agenci, chroniący najważniejsze osoby w Polsce, mogli wreszcie ćwiczyć w normalnych warunkach, tak jak ich koledzy z innych krajów.

Posłowie na własne oczy widzieli ćwiczenia "borowików". I przekonali się, jak naprawdę wygląda baza szkoleniowa agentów BOR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj