Dziennik Gazeta Prawana logo

Główny podejrzany w aferze osocza w drodze do Polski

13 października 2007, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Nizioł, główny podejrzany w sprawie afery Laboratorium Frakcjonowania Osocza, jest już w drodze do Polski. Jego zeznania mogą popsuć humory wielu znanym politykom, głównie z lewicy, zamieszanym w tę sprawę. I może wreszcie pozwolą zakończyć śledztwo.

Tarnobrzeska prokuratura zarzuca Niziołowi wyłudzenie 21 milionów dolarów kredytów na budowę LFO, kradzież 8 milionów dolarów i ponad miliona euro oraz fałszowanie dokumentów. Jednak Nizioł, który uciekł do Wielkiej Brytanii, nie stawiał się na wezwania prokuratury.

Wreszcie wysłano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Sprawa jego wydania Polsce ciągnęła się przed angielskimi sądami blisko dwa lata. Wreszcie w czwartek sąd apelacyjny oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odrzuciły wniosek obrony o wstrzymanie ekstradycji. Jutro ma być wreszcie przesłuchany w Polsce.

Laboratorium Frakcjonowania Osocza jako jedyne w Polsce miało produkować leki z osocza krwi. W 1997 roku na budowę zaciągnięto kredyt, który poręczył rząd. Wybudowano tylko dwie hale, produkcja nigdy się nie rozpoczęła, a banki wyegzekwowały od Skarbu Państwa już dwa razy więcej pieniędzy, niż wynosił kredyt.

W październiku ubiegłego roku przed warszawskim sądem zaczął się proces byłego ministra Wiesława Kaczmarka. Prokurator zarzuca mu, że jako minister gospodarki w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza wydał nierzetelną opinię, na podstawie której Skarb Państwa poręczył kredyt dla LFO. Grozi mu 5 lat więzienia.

W sprawie dotyczącej LFO trwa jeszcze jedno śledztwo. Chodzi o wątek ewentualnego wpływu urzędników państwowych - od byłego prezydenta po ministrów - na sprawę budowy laboratorium.

W tej sprawie przesłuchano już jako świadków m.in. byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a także Józefa Oleksego, Zbigniewa Siemiątkowskiego, Marka Siwca oraz Mariusza Łapińskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj