Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga, na weselu jest bomba!

13 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na wyjątkowo głupi pomysł wpadł 56-letni mieszkaniec Legnicy. Nie dostał zaproszenia na wesele, więc postanowił zepsuć zabawę innym biesiadnikom. Zaalarmował policję, że w restauracji, w której bawią się goście weselni, jest bomba. Był wtedy bardzo pijany.

Dzień upływał policjantom w Legnicy dość leniwie, gdy nagle na równe nogi postawił ich telefon. Anonimowy rozmówca informował o bombie podłożonej w jednym z tamtejszych lokali.

To przyjęcie weselne goście zapamiętają pewnie na długo. Syreny policyjne, pisk opon i szybka ewakuacja ludzi - to wszystko działo się już kilka minut po telefonie "dowcipnisia". A dwie godziny później policja zatrzymała zawiedzionego mężczyznę.

Osłupiałym policjantom wyjawił, że wykonał taki telefon z żalu, bo nie dostał zaproszenia na weselne przyjęcie. Bez zbędnych ceregieli dostał za to później zaproszenie od legnickiej izby wytrzeźwień, bo w chwili zatrzymania miał ponad dwa promile alkoholu we krwi.

Teraz mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za fałszywy alarm bombowy. Goście weselni po wyjaśnieniu sprawy wrócili do lokalu i podobno bombowa impreza trwała aż do rana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj