Prawdziwą hurtownię narkotyków odkryli policjanci w Gliwicach. Było tam 70 tysięcy tabletek ekstazy, 14 kilogramów marihuany, pół kilograma amfetaminy i około 150 gramów haszyszu. Wszystko warte na czarnym rynku 1,5 miliona złotych. To jedna z największych partii narkotyków przejęta w tym roku w Polsce.
Policjanci zatrzymali czterech mężczyzn - bossów świata przestępczego. Podejrzani są o handel narkotykami na wielką skalę i wymuszenia rozbójnicze. Wśród zatrzymanych są bandyci o pseudonimach Baryła i Winstrol.
Ten ostatni zachowywał się niczym filmowy Ojciec Chrzestny. O Gliwicach mówił "moje miasto". To on decydował, kto może handlować narkotykami, kraść samochody lub kto ma płacić haracz za ochronę.
Sprawę prowadzi gliwicka Prokuratura Okręgowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|