Choć na ławie oskarżonych zasiadło pięciu członków zarządu miasta i radnych, sąd ukarał jedynie byłego prezydenta Mariana Jurczyka. "Postępowanie wobec nich umorzono, bo nie mieli takich kompetencji jak prezydent Szczecina. Nie mieli wglądu do wszystkich dokumentów" - uzasadniał swoją decyzję sąd.
Ale co do winy Jurczyka nie mia wątpliwości: były prezydent wyrządził miastu bardzo dużą szkodę. Wiedział, że w 1998 roku zrywając umowę z niemiecką firmą, narazi miasto na wypłatę odszkodowania. Tym bardziej że Euroinvest-Saller, chcąc kupić ziemię, wpłaciło do miejskiej kasy zadatek w wysokości 5 mln złotych.
Jurczyk może się cieszyć, że nie pójdzie za kraty. Choć sąd skazał go na dwa lata więzienia, to karę zawiesił na pięć lat.