To właśnie pasażerowie samochodu osobowego zginęli. Na miejscu. Bus uderzył ich z takim impetem, że czterech młodych mężczyzn nie miało żadnych szans na przeżycie.

"Kierowca busa i jego trzech pasażerów trafili do szpitala" - informuje policja, która jest niemal pewna, że to kierowca busa jest winien tragedii. Dlaczego? Bo mu się spieszyło, a przed nim ciągnął się sznur TIR-ów.

Zniecierpliwiony kierowca busa postanowił wyprzedzić ciężarówki. Ale nie zdążył już wrócić na swój pas, bo uderzył z impetem jadącego z naprzeciwka volkswagena.