Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca karetki siał strach w Lublinie

13 października 2007, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdemu, kto znalazł się dziś około godz. 19 w centrum Lublina, groziło śmiertelne niebezpieczeństwo. Po ulicach szarżował pijany kierowca karetki. Ambulans pędził jak oszalały z włączoną syreną. Kiedy wjechał na czerwonym świetle na ruchliwe skrzyżowanie, w jego bok uderzył osobowy ford.

Sprawcy nic się nie stało, ale 70-letni Zdzisław R., który prowadził osobowe auto, trafił do szpitala z potłuczeniami. Kiedy przyjechał patrol drogówki, szofer z ambulansu lubelskiego szpitala MSWiA całą winę próbował bezczelnie zrzucić na kierowcę forda. Jednak gdy dmuchnął w alkomat, policjanci nie mieli wątpliwości, w którą wersję zdarzenia uwierzyć.

Okazało się, że jadący karetką 38-letni Bolesław B. przyszedł na dyżur pijany - miał prawie promil alkoholu we krwi. Na sygnale pędził do szpitala z próbkami krwi. Czekający na nie lekarze musieli pospiesznie wysłać zastępczy ambulans.

Sprawcę kraksy zatrzymano w policyjnym areszcie. Jutro, kiedy wytrzeźwieje, stanie przed sądem 24-godzinnym. Grożą mu dwa lata więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Niewykluczone, że prokuratura postawi mu też znacznie poważniejszy zarzut - spowodowania powszechnego zagrożenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj