Dlaczego? "Bo woda nawet o tej porze roku jest bardzo zimna i możliwość przeżycia jest niezwykle ograniczona" - tłumaczy szkocka straż przybrzeżna. Ciała dziewczyny szukali od soboty, gdy fala wciągnęła ją do morza razem 26-latkiem.
"Mężczyznę znaleźliśmy jeszcze w sobotę wieczorem. 18-latki nie udało się znaleźć, mimo dwudniowych poszukiwań. Teraz zmniejszyliśmy intensywność poszukiwań. Ale będziemy okresowo sprawdzać wybrzeże" - informuje policja.
Jak informuje szkocki dziennik "Glasgow Herald", w niedzielę przeszukano dziesięciokilometrowy odcinek wybrzeża. Ratownicy wypłynęli nawet 15 km w morze licząc, że tam odnajdą ciało dziewczyny. W akcji pomagał śmigłowiec. Niestety, nie udało się odnaleźć dziewczyny, a policja teraz liczy, że morze wkrótce wyrzuci jej ciało na brzeg.