Do tego, że lato nas w tym roku nie rozpieszcza, musieliśmy się już przyzwyczaić. Na szczęście tak gwałtowne burze jak te, które przeszły nad Polską w miniony czwartek, już nam nie
grożą. W poniedziałek jeszcze przelotnie popada i zagrzmi, ale we wtorek w całej Polsce będzie słonecznie, dzięki nadciągającemu z południowego zachodu wyżowi.
Środa, czyli dla wielu osób pierwszy dzień długiego weekendu, zapowiada się pięknie: bardzo ciepło, a po niebie będą wędrować tylko nieliczne białe chmurki. "Fakt"
zachęca do korzystania wówczas z dobrodziejstw słońca.
W czwartek aura nieco się popsuje od zachodu. Na słońce największe szanse mają ci, którzy wybierają się w okolice Krakowa, na Mazowsze albo na Mazury. W piątek warto mieć przy sobie parasol
– niestety popada, i to w całym kraju. W sobotę pomiędzy przelotnymi deszczami będą okresy naprawdę pięknej pogody.