Po około półtorej godziny niektórzy uczestnicy spotkania wyszli na zewnątrz budynku i odpowiadali na pytania dziennikarzy.

Reklama

Jak informowali, podczas drugiej części spotkania prokuratorzy mają odpowiadać na pytania rodzin.

Mecenas części rodzin Rafał Rogalski powiedział dziennikarzom, że poruszono m.in. temat początku śledztwa oraz "aspekt prawno-międzynarodowy" tego postępowania.

Dodał, że rodziny ofiar będą miały łatwiejszy dostęp do akt sprawy dzięki zgodzie na wykonywanie fotokopii dokumentów. Według Rogalskiego, w kolejnej części spotkania padnie "bardzo dużo bardzo różnych pytań".

Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, opuszczając budynek powiedział, że atmosfera robi się "podgrzana"; jak dodał, już w trakcie wystąpień prokuratorów zebrani przerywali je pytaniami.

Deresz dodał, że była mowa m.in. o hipotezach badanych przez prokuraturę. "Najbardziej interesująca jest ta czwarta - teoria o ewentualnym zamachu. Pan prokurator stwierdził, że nie znaleziono najmniejszych dowodów potwierdzających tę teorię, co nie znaczy, że została ona wykluczona" - powiedział.

"Nie należy sądzić, żeby wyjaśnienie sprawy nastąpiło szybko. Nie jest to kwestia miesięcy, lecz znacznie dłuższego czasu" - dodał Deresz.