Dziennik Gazeta Prawana logo

Mają film z ostatniego lotu Tu-154

28 lipca 2010, 20:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy prokuratorzy mają film z pokładu prezydenckiego tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem .Materiał odzyskano ze zniszczonej kasety. Film nakręcony przez jedną z ofiar tragicznego lotu ma ponad dwie minuty. Co na nim widać?

Prokuratorzy oceniają, że film nie zawiera nic, co mogłoby w istotny sposób przyczynić się do wyjaśnienia przyczyn katastrofy tupolewa. Ma on jednak z pewnością wielkie znaczenie dla rodzin ofiar. To właśnie one jako pierwsze dowiedziały się, że taki film udało się śledczym odzyskać. Nie wiadomo na razie kto jest autorem filmu.

Co widać na filmie? Pierwsze klatki to wnętrze mieszkania. Według śledczych osoba filmująca uczyła się obsługi kamery. Było to kilka dni przed lotem do Smoleńska. Na kolejnych ujęciach jest już hala na Okęciu kilkadziesiąt minut przed odlotem. Na filmie widać też około 20 innych pasażerów. Zdjęcia z pokładu tupolewa trwają kilkadziesiąt sekund. 10 minut po starcie widać kawałek skrzydła samolotu i ziemię we mgle. Potem nagranie się kończy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj