Zatrzymano też dwóch 19-latków uczestniczących w zajściu i podejrzanych o grożenie Wołoszowi.

Reklama

Do zdarzenia doszło po niedzielnym meczu 1. ligi piłkarskiej Polonia - Warta Poznań. Wracający z zakupów Wołosz natknął się na liczącą 30-40 osób grupę szalikowców, którzy zaczęli go wyzywać. Jeden z mężczyzn wybiegł z tłumu, podszedł do wiceprezydenta i kopnął go w plecy.

"Dzięki czynnościom operacyjnym ustaliliśmy personalia sprawcy. W środę po południu policjanci nie zastali go w mieszkaniu. Dzień później - najwyraźniej zdając sobie sprawę, że jest +namierzony+ - sam się do nas zgłosił" - wyjaśnił rzecznik bytomskiej policji aspirant sztabowy Adam Jakubiak.

Sprawca przyznał się do ataku na Wołosza. Wiedział, kto jest ofiarą. Jak stwierdził, agresję wywołał wypity alkohol. Grozi mu kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Bytomski klub ostro potępił w oświadczeniu zachowanie kibiców.